
Każdą wycieczkę przeszłam z psem i opisuję z własnej perspektywy — od krótkich spacerów po całodniowe,
a nawet kilkudniowe wędrówki.
To nie jest katalog tras, to moje realne doświadczenie z terenu.

Nie każda wycieczka musi prowadzić daleko ani wysoko. Czasem warto wybrać łagodne grzbiety, przysiółki i przydrożne kapliczki — miejsca, w których można odnieść wrażenie, że czas się zatrzymał.

Jedna pętla, dwa zupełnie różne oblicza Beskidu Śląskiego. Przez Szyndzielnię, Klimczok i Błatnią wędrujemy od górskich panoram i schronisk po spokojne polany i chłodną Dolinę Jasionki.