
Bożonarodzeniowy Ćwilin
Świąteczny dzień w Beskidzie Wyspowym prowadzi nas z Jurkowa na Polanę Michurową. Śnieżny szlak wynagradza rozległą panoramą Tatr, Gorców, Beskidu Sądeckiego i Pasma Babiogórskiego.

Beskid Wyspowy tworzą odosobnione szczyty, widokowe polany
i doliny skryte w porannych mgłach. To góry pełne historii, legend i miejsc,
do których chce się wracać — najlepiej bez pośpiechu.
Są takie góry, które nie potrzebują rozmachu, by zapadać w pamięć — i dla mnie właśnie taki jest Beskid Wyspowy. Wracam tu chętnie na krótsze, poranne wyjścia z psem, bo wystarczy jeden szczyt albo jedna polana, by poczuć górski klimat i wyjątkowość tego regionu. To pasmo osobnych „wysp”, które najlepiej poznawać w swoim własnym tempie. Beskid Wyspowy jest dla mnie, podobnie jak jego szczyty…

Świąteczny dzień w Beskidzie Wyspowym prowadzi nas z Jurkowa na Polanę Michurową. Śnieżny szlak wynagradza rozległą panoramą Tatr, Gorców, Beskidu Sądeckiego i Pasma Babiogórskiego.

Spodziewałam się pięknych widoków, ale ta wycieczka przerosła oczekiwania. Jasień i Kutrzyca prowadzą przez Polanę Łąki i Polanę Skalne, z panoramą Beskidu Wyspowego, Gorców, Pienin, Tatr i Pasma Babiogórskiego.

Kto rano wstaje, ten idzie na Luboń. Marcowa pętla z Rabki Zaryte prowadzi zielonym szlakiem do schroniska, a w drodze powrotnej wymaga obejścia rezerwatu na Luboniu Wielkim.