
Bożonarodzeniowy Ćwilin
Świąteczny dzień w Beskidzie Wyspowym prowadzi nas z Jurkowa na Polanę Michurową. Śnieżny szlak wynagradza rozległą panoramą Tatr, Gorców, Beskidu Sądeckiego i Pasma Babiogórskiego.

Każdą wycieczkę przeszłam z psem i opisuję z własnej perspektywy — od krótkich spacerów po całodniowe,
a nawet kilkudniowe wędrówki.
To nie jest katalog tras, to moje realne doświadczenie z terenu.

Świąteczny dzień w Beskidzie Wyspowym prowadzi nas z Jurkowa na Polanę Michurową. Śnieżny szlak wynagradza rozległą panoramą Tatr, Gorców, Beskidu Sądeckiego i Pasma Babiogórskiego.

Spodziewałam się pięknych widoków, ale ta wycieczka przerosła oczekiwania. Jasień i Kutrzyca prowadzą przez Polanę Łąki i Polanę Skalne, z panoramą Beskidu Wyspowego, Gorców, Pienin, Tatr i Pasma Babiogórskiego.

Kto rano wstaje, ten idzie na Luboń. Marcowa pętla z Rabki Zaryte prowadzi zielonym szlakiem do schroniska, a w drodze powrotnej wymaga obejścia rezerwatu na Luboniu Wielkim.

Krótki, przedpołudniowy spacer z Przełęczy Rydza-Śmigłego na Łopień. Polana Jaworze, Widny Zrąbek i chwila nicnierobienia w marcowym słońcu — idealnie na szybki wypad z psem.

Pierwsze promienie słońca budzą głód wyjścia, więc przed dziesiątą zdążymy już wrócić do domu. Szybki spacer z Kudłaczy przez Łysinę prowadzi na Lubomir, do obserwatorium i Ławki Magdaleny.

Ma być blisko, szybko i fajnie – tak, by zdążyć na wielkanocne śniadanie. O świcie ruszamy z Przełęczy Glisne na Luboń Wielki, gdy nad Śnieżnicą, Ćwilinem i Mogielicą dopiero wstaje słońce.