Kategoria: Beskid Makowski

  • Przysiółki, kapliczki i cisy Raciborskiego

    Nie każda wycieczka musi być liczona pokonanymi kilometrami i przewyższeniami. Nie każda też musi zachwycać spektakularną panoramą. Czasem warto wybrać trasę krótszą, prowadzącą łagodnymi grzbietami, wśród przysiółków i przydrożnych kapliczek. Trasę, która sprawia wrażenie, że czas się zatrzymał. Tu i teraz. U mnie, takie impresje wywołują wędrówki w Beskidzie Makowskim. Spacer, czy wycieczka? Tym razem…

  • Koskowa Góra

    Koskowa Góra, Parszywka – pętla z Bogdanówki

    Czasem jedno zdarzenie może przekreślić pieczołowicie układany plan górskiej wycieczki. Jednak moja potrzeba obcowania z przyrodą, słuchania jej dźwięków i chłonięcia zapachów jest tak silna, że w momencie wymyślam alternatywę, która choć na chwilę pozwoli mi ją zaspokoić. Tym razem „planem B” jest szybki spacer z Hugo na Koskową Górę w Beskidzie Makowskim, który urozmaicam…

  • Mędralowa i Magurka – wyższe oblicze Beskidu Makowskiego

    Uwielbiam wieczorem usiąść z mapą w ręku i przy dźwiękach ulubionej muzyki planować kolejną wycieczkę. Jeszcze bardziej uwielbiam ten plan wprowadzać w życie. A gdy do tego sprzymierzeńcem staje się słoneczny poranek, nie pozostaje mi nic innego jak spakować plecak i ruszyć w trasę, którą już mam w głowie. Nie inaczej było w piątkowe przedpołudnie……

  • Jałowiec - pętla ze Stryszawy

    Spacer na Jałowiec – pętla ze Stryszawy

    Choć tegoroczna aura październikowa nas nie rozpieszcza, postanowiliśmy w myśl norweskiego powiedzenia: nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie, wybrać się na spacer z psami szlakami Beskidu Makowskiego. I tak, w dobrym ubraniu i z dobrymi humorami poszliśmy szukać polskiej, złotej jesieni w Paśmie Jałowieckim. A czy znaleźliśmy, dowiecie się z wpisu🙂 Stryszawa –…

  • Mały Szlak Beskidzki z psem

    Mały Szlak Beskidzki z psem

    Idea przejścia Małego Szlaku Beskidzkiego z psem zrodziła mi się podczas porannego spaceru z Hugo z Glisnego na Luboń w Wielkanocną Niedzielę. Gdy pomysłem tym podzieliłam się w domu podczas świątecznego śniadania, Mąż postukał mi palcem po głowie, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest to myśl zacna. A że dwa razy się nie…