
Zima na Gorcu
Z Zasadnego ruszamy na Gorc w zimowej scenerii. Im wyżej, tym więcej śniegu, a Gorc Kamienicki i wieża widokowa otwierają panoramy Tatr, Pienin i Beskidu Sądeckiego.

Gorce to góry polan, lasów i pasterskich śladów,
w których popularne szlaki spotykają się z przestrzenią i spokojem.
To miejsce, gdzie można odnaleźć własny rytm — i własną ślebodę.
Gorce, choć popularne, wciąż są pełne przestrzeni. Między szlakami na Turbacz, polanami, drogami wozackimi i śladami pasterskiego życia można odnaleźć swój własny rytm. To właśnie tu śleboda nie oznacza samotności, lecz mądrą wolność w krajobrazie, który wymaga uważności. W Gorcach nie zawsze trzeba iść tam, gdzie idą wszyscy, żeby poczuć ich charakter. Gorce są dla mnie jednym z tych pasm…

Z Zasadnego ruszamy na Gorc w zimowej scenerii. Im wyżej, tym więcej śniegu, a Gorc Kamienicki i wieża widokowa otwierają panoramy Tatr, Pienin i Beskidu Sądeckiego.

Jak pożegnać zimę na Turbaczu i przy okazji wyjść z jednym psem, a wrócić z trzema? Pętla z Obidowej przez Bukowinę Miejską, Turbacz i Obidowiec przynosi nie tylko śnieg i widoki, ale też niespodziewane towarzystwo.

Kiedy pogoda zmienia plany, wybieramy Turbacz od strony Przełęczy Knurowskiej. Trasa przez Kiczorę i Halę Długą pokazuje spokojniejsze, bardziej łagodne oblicze Gorców.