Trasa Lipowa–Ostre – Hala Radziechowska – Malinowska Skała - Skrzyczne. Najpiękniejsze szlaki Beskidu Śląskiego.

Skrzyczne i Malinowska Skała – pętla z Lipowej

Posted by

·

Na wędrówkę, w jednym z ostatnich dni tegorocznego lata, wybraliśmy szlaki Beskidu Śląskiego. A skoro Beskid Śląski to oczywiście najwyższy szczyt – Skrzyczne i pocztówkowa Malinowska Skała. Ale, żeby było jeszcze bardziej ciekawie, to trasa już nie taka oczywista. A którędy prowadziła i co widzieliśmy po drodze, przedstawiam w opisie. Zapraszam na wędrówkę!

Lipowa-Ostre i wejście na Magurkę Radziechowską

Trasa dzisiejszej wycieczki liczy 23 km i przewidziana jest na 7,5 h, dlatego też już parę minut po godzinie 8 wysiadamy na parkingu w Lipowej-Ostre. Tu zaczynają się szlaki: niebieski prowadzący bezpośrednio na Skrzyczne, żółty, który przez Kościelec prowadzi na Malinowską Skałę i zielony – na Magurkę Radziechowską. Wybieramy kolor zielony i pierwsze 1,5 km idziemy mijając po drodze ulice o wdzięcznych nazwach, m.in. Aloesowa, Rozmarynowa, czy Cynamonowa, by na końcu ulicy Nagietkowej przekroczyć granicę Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego. Stąd roztacza się z jednej strony widok na pasma Beskidu Żywieckiego z otuloną porannymi chmurami Babią Górą

widok z Lipowej - Ostre na Babią Górę

z drugiej na Skrzyczne – cel naszej wędrówki.

Lipowa-Ostre, widok na Skrzyczne

Ścieżka prowadzi do bukowo-brzozowego lasu, w którym witają nas maślaczki, a zamiast czerwonego dywanu – piaskowcowa mozaika. Czy można sobie wyobrazić piękniejszy początek wycieczki?

Po przejściu kolejnych 2 km wychodzimy na polanę na wysokości ok. 900 m n.p.m., z której znów podziwiać możemy Królową Beskidów, a także znaleźć kanie.

Idąc dalej, po prawej stronie wyłania się masyw Skrzycznego,

widok na grzbiet Skrzycznego z zielonego szlaku Lipowa - Magurka Radziechowska

a odwracając się widzimy m.in. Jezioro Żywieckie.

Lipowa-Ostre - Magurka Radziechowska szlak zielony

Nasyceni widokami idziemy znów pod osłoną lasu, by dojść na szczyt Magurki Radziechowskiej (1108 m n.p.m.). 

Magurka Radziechowska, szczyt

Tu szlak zielony się kończy, a my wchodzimy na czerwony, którym dojdziemy do Magurki Wiślańskiej. Ale jeszcze najpierw pójdziemy w przeciwnym kierunku, w stronę Węgierskiej Górki, bowiem w odległości zaledwie jednego kilometra od nas znajduje się Hala Radziechowska.

Hala Radziechowska w Beskidzie Śląskim – widoki na Babią Górę, Wielką Raczę i Małą Fatrę

Kamienista ścieżka, którą idziemy przypomina koryto niewielkiego strumyku, którego woda wesoło skrzy się w promieniach słońca. Pokonujemy ten odcinek suchą stopą, z wyjątkiem Huga, który z radością moczy łapki i wychodzimy na skraj polany. 

Hala Radziechowska, bo o niej mowa, to jedna z największych polan Beskidu Śląskiego rozciągająca się między szczytami Magurki Radziechowskiej a Glinnego.

Jak większość beskidzkich polan była kiedyś miejscem wypasu owiec i bydła. Z uwagi na swoje położenie jest fantastycznym miejscem, by podziwiać z niej szczyty Beskidu Żywieckiego, w tym pasma Wielkiej Raczy i Wielkiej Rycerzowej, a także odległe szczyty Małej Fatry. Siadamy więc na pieńkach i zajadając ze smakiem kanapki, cieszymy oczy widokiem.

Otwarta przestrzeń ma też jednak swoje niewielkie minusy. Wzmagający się wiatr smaga nas dość chłodnym powietrzem i pomimo założonych polarów robi się coraz mniej komfortowo. Węgle uzupełnione, dusze uradowane, czas ruszać dalej. Wracamy czerwonym szlakiem na szczyt Magurki Radziechowskiej, by dalej podążać nim w stronę Magurki Wiślańskiej, gdzie wejdziemy na szlak zielony.

Czerwony szlak pomiędzy Magurką Radziechowską a Magurką Wiślańską – widokowa grzbietowa trasa

Przed nami 2 km, praktycznie na jednej poziomicy, ścieżką prowadzącą wśród jeszcze owocujących brusznic, pojedynczych kosodrzewin i niewysokich świerków. Dzięki temu mamy wrażenie jakbyśmy byli na wielkim plateau, z którego roztaczają się widoki na wszystkie strony świata. 

Widzimy praktycznie całe Pasmo Baraniej Góry i Skrzycznego, nazywane inaczej Pasmem Wiślańskim i będące jednym z głównych pasm górskich Beskidu Śląskiego. Znajdują się w nim dwa najwyższe szczyty tego regionu: Skrzyczne (1257 m n.p.m.) i niewiele mu ustępująca – Barania Góra (1215 m n.p.m.). 

Ale to nie wszystko. Krajobraz dodatkowo wzbogacają i urozmaicają ciekawe formacje skalne.

Wychodnie fliszu karpackiego w Beskidzie Śląskim – formacje skalne na szlaku

Pierwsza z nich znajduje się mniej więcej w połowie odcinka, który teraz pokonujemy. Jest to wychodnia tzw. zlepieńca (skały budującej masywy Beskidu Śląskiego), a mówiąc prościej, jest to miejsce, w którym skała wychodzi na powierzchnię ziemi. 

Na ścianach wychodni można zaobserwować formy powstałe na skutek wietrzenia, a w niektórych nawet przysiąść.

przykład wietrzenia

Kilkadziesiąt metrów dalej, po prawej stronie ścieżki znajduje się kolejna wychodnia, choć już nie tak okazała. 

wychodnia skalna, czerwony szlak pomiędzy Magurkami, Beskid Śląski

Po drodze spotykamy jeszcze dwie, czy trzy wychodnie, z tą najważniejszą, będącą symbolem Beskidu Śląskiego – na Malinowskiej Skale. Ale zanim tam dojdziemy, wracamy na nasz szlak, gdzie Hugo zażywa kąpieli słonecznych i wodnych.

Rezerwat Barania Góra – źródła Wisły i naturalne lasy Beskidu Śląskiego

Dochodzimy do Magurki Wiślańskiej (1140 m n.p.m.), skąd idąc dalej w lewo czerwonym szlakiem można wejść na szczyt Baraniej Góry lub skręcić w prawo na szlak zielony, który z Wierchu Wisełka, przez Baranią Górę, Malinowską Skałę i Skrzyczne schodzi do Szczyrku. 

Magurka Wiślańska, szczyt

W miejscu, w którym jesteśmy przebiega granica Rezerwatu Barania Góra utworzonego decyzją Ministra Leśnictwa w 1953r. w celu zachowania w stanie naturalnym ze względów naukowych i społeczno-kulturowych obszarów leśnych na Baraniej Górze, na których bierze swój początek rzeka Wisła. Powierzchnia rezerwatu wynosi obecnie 380 ha.

Szlak z Magurki Wiślańskiej na Skrzyczne przez Zielony Kopiec i Malinowską Skałę

Wybieramy wariant drugi i pierwsze 700 m idziemy wzdłuż granicy rezerwatu. Przed nami ośmiokilometrowy odcinek, o prawie niezauważalnej różnicy wzniesień i oferujący piękne widoki. Podziwiać możemy m.in. Magurkę i Ostre, czyli trasę, którą już pokonaliśmy, a podziwiamy stojąc na jednej ze wspomnianych wychodni.

Kawałek dalej dochodzimy do niewielkiego wypłaszczenia w grzbiecie pasma baraniogórskiego Gawlasi (Gawlast), skąd czeka nas niewielkie podejście na Zielony Kopiec i zejście Pod Malinowską Skałę, gdzie początki biorą dwa szlaki. Niebieski, który prowadzi do Szczyrku-Soliska i żółty, którym przez Kościelec moglibyśmy dojść na parking Lipowa-Ostre, gdzie mamy samochód.

Malinowska Skała – symbol Beskidu Śląskiego

Podążamy dalej zielonym szlakiem i po niespełna 600 m wychodzimy na szczyt Malinowskiej Skały (1152 m n.p.m.). Malinowska Skała jest nie tylko szczytem zwornikowym, gdzie zbiegają się grzbiety prowadzące ku: Przełęczy Salmopolskiej, Skrzycznemu i Baraniej Górze, ale przebiega tu również granica historycznych krain Małopolski i Śląska. 

Malinowska Skała, szczyt

Wbijamy pieczątki do książeczek i kierujemy się w stronę chyba najbardziej znanej i “obleganej” wychodni skalnej, będącej symbolem Beskidu Śląskiego. 

Wychodnia na Malinowskiej Skale o wymiarach 6x14x5 m, zbudowana oczywiście ze zlepieńca, z licznymi i interesującymi formami wietrzenia. 

zlepieniec, formy wietrzenia

Po obowiązkowej, a jakże, sesji zdjęciowej i szybkim uzupełnieniu płynów, jeszcze szybszym krokiem ruszamy w stronę schroniska na Skrzycznem, mając nadzieję uciec przed deszczem. 

Mijamy po drodze Kopę Skrzyczeńską i Małe Skrzyczne, na północno-zachodnich stokach którego znajduje się Ośrodek Narciarski Czyrna-Solisko i skąd mamy już tylko kilometr do szczytu Skrzycznego.

Skrzyczne – najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego i atrakcje turystyczne

Na najwyższym szczycie Beskidu Śląskiego, na który docieramy w pojedynczych kroplach deszczu, wita nas pomnik: głaz, na którym siedzi kamienna żaba. Nie bez powodu, bowiem nazwa góry wg podania, przytoczonego w XVIII w. w „Dziejopisie Żywieckim” przez ówczesnego wójta żywieckiego, Andrzeja Komonieckiego, ma pochodzić od skrzeczenia żab, które w wielkiej ilości zamieszkiwały staw, kiedyś istniejący podobno w kotle (rzekomo polodowcowym) między Skrzycznem a Małym Skrzycznem. 

Skrzyczne 1257 m n.p.m., szczyt

Skrzyczne jest chyba najbardziej popularnym ośrodkiem sportowo-turystycznym w tym regionie. Na stokach góry znajdują się trasy narciarskie, w tym FIS-owska, przechodzą przez nią liczne trasy turystyczne i rowerowe, w tym downhillowe, a także jest startowiskiem dla paralotniarzy. Dużym ułatwieniem dla osób niewprawionych w górskich wędrówkach, a chcących “zdobyć” najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego jest kolej krzesełkowa ze Szczyrku, czynna cały rok. Na wszystkich amatorów Skrzycznego czeka posiłek i miejsce w znajdującym się tam schronisku PTTK, do którego zmierzamy, by schronić się przed deszczem.

Schronisko PTTK Skrzyczne

Pomimo tego, że schronisko jest psyjazne czworonogom, siadamy na zewnątrz, przy stołach pod daszkiem z kubkami gorącej kawy i porcją ciasta ze śliwkami.

Zejście ze Skrzycznego do Lipowej-Ostre – szlak niebieski przez Halę Jaskową

Deszcz przestał padać, więc nie czekając dłużej zaczynamy ostatni odcinek dzisiejszej wycieczki, oznaczony kolorem niebieskim. Przed nami 4 km, o sumie zejść przekraczającej 700 m.

szlak niebieski Skrzyczne - Lipowa Ostre

W partii podszczytowej prowadzi nas kamienista ścieżka, z której możemy podziwiać widoki, by stopniowo wejść do lasu. 

Mniej więcej w połowie zejścia wchodzimy na Halę Jaskową, na której znajduje się pamiątkowa tablica ufundowana przez rodzinę Jasków, a upamiętniająca ich przodka – Mikołaja, który zasłużył się w walkach ze Szwedami, podczas potopu szwedzkiego

Ostatnie metry idziemy pod osłoną pięknego bukowego lasu, który skutecznie nas chroni przed chłodnym wiatrem.

Wrażenia z wycieczki

Przyszedł czas na podsumowanie, chyba ostatniej w tym roku letniej wycieczki. Trasa pomimo jej długości (23 km) nie okazała się męcząca ani dla nas, ani dla Huga. Poza pierwszym podejściem na Magurkę Radziechowską, które i tak jest rozłożone na długości 6 km i zejściem ze Skrzycznego, “główna” jej część biegnie grzbietami górskimi oferującymi wspaniałe widoki i atrakcje geologiczne. To dobre dla nas, ludzi. Natomiast wędrując z psem nie polecam tej trasy w środku lata, przy upalnej pogodzie. Brak naturalnych cieków oraz cienia, a także nagrzane słońcem kamienie mogą przynieść pupilowi dyskomfort. 

Nie trzeba również pokonać całej trasy, by rozsiąść się wygodnie na Hali Radziechowskiej i bujać w obłokach, co serdecznie polecam. Można na nią dojść niebieskim szlakiem ze wsi Radziechowy lub czerwonym z Węgierskiej Górki. Z młodszymi turystami wjechać można kolejką na Skrzyczne, co pewnie dla niektórych dzieciaków będzie nie lada atrakcją i stamtąd przespacerować się na Malinowską Skałę.

Wszystkich jednak zachęcam do przejścia jej w takiej formule, jak przedstawiłam. Link do mapy. Dodam, że za trasę można dostać 37 pkt GOT!