Na dzisiejszą wędrówkę w górach wybieramy nie szlak, a ścieżkę spacerową. Ścieżkę, która prowadzi Lasem Szczawskim, polanami z pierwszoplanowym widokiem na Gorce, przechodzi przez szczyt Kiczory Kamienickiej i pozwala w ciszy i samotności cieszyć się pięknem otaczającej przyrody. Pozwala również zatracić się na tyle, by wydłużyć spacer o dodatkowe 5km. Ale czy to źle…?
- Ścieżka spacerowa ze Szczawy na Kiczorę Kamienicką
- Start: parking przy Pijalni Wód Mineralnych i spacer doliną Głębieńca
- Aleja Rozedmy Płuc i pierwsze widoki na Gorce
- Przysiółek Kiczora i panorama z Faronówek
- Kiczora Kamienicka – Gorce czy Beskid Wyspowy?
- Kiczora – etymologia nazwy i ciekawostki
- Polana Jeziorne i widoki na Szczawę
- Zamiast skrótu – dodatkowe kilometry przez Gryblówkę
- Pijalnia Wód Mineralnych i tężnia solankowa
- Łatwa i widokowa trasa z psem – idealna także dla rodzin
Ścieżka spacerowa ze Szczawy na Kiczorę Kamienicką
Po ostatnich upałach, które raczej nie nastrajały do dłuższych wędrówek z psami w ciągu dnia, ten dzisiejszy wydaje się być prawdziwym pogodowym eldorado. Temperatura oscylująca w granicach kilkunastu stopni podpowiada także, że to dobry czas, by zaplanować wycieczkę wspólnie z Luckym, który w przeciwieństwie do Huga źle znosił wyższe wskazania termometru. Już kiedyś, przeglądając mapę, wpadła mi w oczy ścieżka spacerowa ze Szczawy na Kiczorę Kamienicką o długości niespełna 11km, więc uznajemy, że warto ją poznać!
Start: parking przy Pijalni Wód Mineralnych i spacer doliną Głębieńca
Spacer zaczynamy zostawiając samochód na parkingu przykościelnym znajdującym się w sąsiedztwie Pijalni Wód Mineralnych w Szczawie i …od kąpieli w potoku Głębieniec.

Przez pierwsze 2km ścieżka oznaczona biało-czerwonym kwadracikiem prowadzi deptakiem doliną Głębieńca ze źródłami mineralnymi, przy którym znajduje się między innymi miejsce, gdzie kuracjusze, turyści i mieszkańcy mogą odpocząć i zadbać o formę na “siłowni pod chmurką”. Na tym dystansie ścieżka pokrywa się z czarnym szlakiem prowadzącym na Nową Polanę, skąd dalej niebieskim można dojść na Gorc.


Aleja Rozedmy Płuc i pierwsze widoki na Gorce
Po przejściu 2 km skręcamy w prawo w kierunku Pensjonatu Gorc, przy którym umieszczono tabliczkę z napisem Aleja Rozedmy Płuc. Nazwa nie jest przypadkowa, bowiem jedna z wód leczniczych – Szczawa II polecana jest przy oczyszczaniu górnych dróg oddechowych i zatok, a poza tym – zaczyna się delikatne podejście. Pensjonat jest ostatnim ze szczawskim zabudowań w tym miejscu, a droga choć asfaltowa zaczyna prowadzić lasem, wzdłuż potoczku Kiczora.


Przysiółek Kiczora i panorama z Faronówek
Idziemy tak przez kolejne 2km, aż dochodzimy do przysiółka o tej samej nazwie, skąd roztacza się widok na Czoło Gorca i sam Gorc z wieżą widokową na szczycie.

Mijamy kilka gospodarstw, którym choć wiem, że to nieładnie, zazdroszczę miejscówki i przesmykiem wśród zapachów skoszonej trawy i brzęczenia pszczółek na polnych kwiatach wychodzimy na drugi z przysiółków – Faronówki.


Stąd panorama jest jeszcze rozleglejsza, bo oprócz gorczańskich szczytów podziwiać można te leżące w Pieninach i Beskidzie Sądeckim.



Nie spiesząc się zbytnio: krok za krokiem, łapa za łapą chowamy się w cieniu lasu.

Kiczora Kamienicka – Gorce czy Beskid Wyspowy?
Leśną drogą idziemy około 600m, by wyjść na skąpaną słońcem polanę Pod Kiczorą Kamienicką (974m.n.p.m.), na której dostrzegamy miejsce, by się wygodnie rozsiąść.

Co prawda obok znajduje się maszt przekaźnikowy, po którym można rozpoznać Kiczorę z dalszej odległości, ale nam dziś w niczym on nie przeszkadza. Siadamy, uzupełniamy płyny i rozstrzygamy dylemat: czy jesteśmy w Gorcach, czy w Beskidzie Wyspowym?



Nie ukrywam, że to tej pory byliśmy przekonani, że Kiczora Kamienicka należy do szczytów gorczańskich, a tu spotykamy charakterystyczną dla Głównego Szlaku Beskidu Wyspowego ławeczkę, tym razem imieniem Wioletty.


Jest tu również tabliczka wskazująca drogę na szczyt, którą po słodkim lenistwie podążamy. A tam – charakterystyczna dla Beskidu Wyspowego informacja o szczycie i tablica z zaznaczonym GSBW.

Kiczora – etymologia nazwy i ciekawostki
Zgodnie z nową mapą fizycznogeograficzną Polski opracowaną w IOŚ-PIB, Kiczora Kamienicka (1007m.n.p.m.) wraz z Wielkim Wierchem i Magorzycą jest szczytem gorczańskim otoczonym z trzech stron przez rzekę Kamienicę Gorczańską, której głęboka w tym miejscu dolina stanowi naturalną granicę między Gorcami, a Beskidem Wyspowym. Natomiast ta sama grupa szczytów wg regionalizacji fizycznogeograficznej dokonanej w drugiej połowie XX wieku przez prof. Jerzego Kondrackiego, zaliczona została do Beskidu Wyspowego. Tym sposobem, wchodząc na jeden szczyt można być równocześnie w Gorcach i Beskidzie Wyspowym😉 Dyskusji natomiast nie podlega etymologia nazwy. Ta pochodzi z wołoskiego, w którym słowo kiczora oznacza górę o zalesionym wierzchołku.
Polana Jeziorne i widoki na Szczawę
I tak z wierzchołka porośniętego lasem schodzimy około 600m, by wyjść na Polanę Jeziorne, z której roztacza się widok na schowaną w dolinie Szczawę i pasma Beskidu Sądeckiego.


Na końcu polany, ścieżka, którą podążamy skręca w prawo pod kątem prostym. Praktycznie po równym idziemy ścieżką prowadzącą przez Las Szczawski dochodząc do przysiółka Polanki, gdzie znów zaczyna się asfalt. Stąd też rozpościera się widok na Mogielicę i leżącą poniżej jej szczytu Polanę Stumorgową.

Zamiast skrótu – dodatkowe kilometry przez Gryblówkę
Zapatrzeni na Królową Beskidu Wyspowego, snując równocześnie plany kolejnej wycieczki, zamiast na 8,4km ścieżki skręcić ostro w prawo, idziemy dalej asfaltem, aż do Szczawy Gryblówki. Schodząc już wiemy, że nie tędy droga, ale widocznie ten spacer jeszcze ma trwać. Z Gryblówki do centrum Szczawy tuptamy 3km chodnikiem wzdłuż drogi wojewódzkiej 968. Nie przeczę, to najmniej interesujący odcinek dzisiejszej wędrówki.
Pijalnia Wód Mineralnych i tężnia solankowa
Zanim jednak wsiądziemy do samochodu, zatrzymujemy się w Pijalni Wód Mineralnych w Szczawie. Zaraz za budynkiem pijalni znajduje się tężnia solankowa, ale nie podchodzimy z psami, by nie zakłócać spokoju inhalującym się kuracjuszom. Siadamy spokojnie na ławeczce z kubkami wód mineralnych z tutejszych źródeł: Szczawy i Dziedzilli.

Pijalnia Wód Mineralnych w Szczawie należy do projektu Małopolski Szlak Wód Mineralnych, którego celem jest ochrona i promocja uzdrowisk i miejsc, zarówno tych sławnych na cały kraj, jak i tych, które są znane tylko lokalnej społeczności.

Łatwa i widokowa trasa z psem – idealna także dla rodzin
Wracamy bardzo zadowoleni. Poznaliśmy zupełnie nowe miejsce, koło którego niejednokrotnie przejeżdżaliśmy lub przechodziliśmy, a które omijaliśmy z niewiadomych powodów. Długość ścieżki spacerowej, idąc zgodnie ze znakami wynosi 10,7km, a czas przejścia szacowany jest na 3,5h. Nam, przez gadulstwo, dystans wydłużył się do 16km, czego absolutnie nie żałujemy.
Trasa nie jest wymagająca, za to pozwala nacieszyć oko widokami i zdobyć “tysięcznik”. Myślę, że pokonać ją mogą spokojnie pieski o mniejszym gabarycie, niż Hugo i Lucky. Ale nie tylko. To również bardzo fajny spacer dla rodziców, czy dziadków, którzy chcieliby pokazać swoim pociechom góry urządzając przy okazji prawdziwy piknik z kanapkami na jednej z polan. Na koniec, link do mapy, na której zamieszczam trasę ścieżki spacerowej ze Szczawy na Kiczorę Kamienicką, zgodnie z jej przebiegiem.
