owczarek staroniemiecki

Mały Szlak Beskidzki z psem – przygotowania

Posted by

·

Za kilka dni jedziemy do Bielska-Białej Straconki, by przejść Mały Szlak Beskidzki. Pewnie część osób ma już tę przygodę za sobą, część ma w planach, a pewnie są i tacy, którzy o tym jeszcze nie myśleli. I może nie ma w tym nic nadzwyczajnego poza tym, że na wędrówkę wybieramy się razem z Hugo. A to, wbrew pozorom, stwarza dodatkowe wyzwania, którymi chcę się podzielić.

Zanim jednak dojdę do wyzwań z psem, to jedno – najważniejsze – mam już za sobą. Na wspólną wędrówkę udało mi się namówić Męża, który jeszcze po 25 latach małżeństwa potrafi być zaskoczony moimi pomysłami. I to szczerze 😀

MSB w skrócie

Mały Szlak Beskidzki to trasa licząca 137km. Suma podejść wynosi blisko 5770m, a suma zejść niespełna 5180m. W zależności, od której strony zacznie się wędrówkę, początek/koniec rozpoczyna się w Bielsku-Białej Straconce, a koniec/początek na Luboniu Wielkim. Szlak przebiega przez Beskid Mały, Pasma Pawelsko-Krzeszowskie, Beskid Makowski i Beskid Wyspowy. Rekord FKT Małego Szlaku Beskidzkiego wynosi 15h24m i na pewno nie zostanie zagrożony naszym przejściem😀

mały szlak beskidzki

Nocleg z psem

Trasę MSB zamierzamy rozłożyć na 4-5 dni, co mniej więcej pozwoli na pokonanie ok. 30km dziennie. Nie ukrywam, że wiele zależeć będzie od pogody i związanej z nią temperatury. Upalna pogoda będzie zdecydowanie bardziej męcząca zarówno dla Huga, jak i dla nas idących z plecakami. Za to plusem jest pora roku, w czasie której dni są najdłuższe. Tym sposobem będziemy mogli maszerować raniutko i późnym wieczorem, bycząc się w cieniu w największy gorąc.

Skoro kilka dni, to i kilka nocy przed nami. Pierwszy nocleg, który właśnie zorganizowałam w momencie pisania przypadnie nam w Chatce na Potrójnej, gdzie możemy nocować z psem. Pozostałe schroniska i miejsca na trasie nie są aż tak psyjazne. Pozostaje nam namiot, który na próbę rozstawiliśmy w ogrodzie, by sprawdzić, czy się pomieścimy z Hugo.

No cóż, bardziej niż na komfort postawiliśmy na wagę namiotu, który przyjdzie nam nieść. Podobnie z pozostałym sprzętem biwakowym. Idąc bez psa o nocleg pod dachem nie musielibyśmy się martwić. No ale gdzie wtedy fun?

Karma i suplementy dla psa

Kolejnym i chyba największym wyzwaniem w czasie kilkudniowej wędrówki z psem jest jego wyżywienie. Na co dzień, dieta Huga w zdecydowanej większości oparta jest na suchej karmie Pokusy, uzupełnionej suplementami tejże marki, dobranymi do jego wieku i potrzeb.

Żeby nie nieść „wora chrupek” ze sobą, o pomoc zwróciłam się właśnie do Pokusy. Podczas konsultacji dietetycznej, na której przedstawiłam nasze, a właściwie psie potrzeby, udało nam się wspólnie opracować w pełni zbilansowaną dietę dla Huga na czas wędrówki. Zbilansowaną również pod kątem objętości i wagi do niesienia😉

Ponieważ są to produkty nowe dla Huga, pomalutku zaczynam je wprowadzać do jego diety obserwując równocześnie, jak na nie reaguje. Poza tym, Hugo otrzymał od producenta podróżną apteczkę m.in. z węglem aktywnym i bandażem elastycznym, izotonik w saszetkach do rozpuszczania w wodzie oraz spray chroniący przed insektami i pasożytami. Całość uzupełniłam po konsultacji weterynaryjnej lekiem przeciwalergicznym, którego mam nadzieję nie użyjemy. Będąc kilka dni „w lesie” musimy pamiętać, że nawet najbliższy lekarz, może być daleko.

O suplementach, elektrolitach, czy lekach dla nas nie wspominam, gdyż wydaje mi się to zbyt oczywiste. Każdy z nas, kto chodzi po górach doskonale wie, co mu służy najlepiej i „daje kopa”. Poza tym, trasa Małego Szlaku Beskidzkiego prowadzi również przez miejscowości, w których bez problemu możemy coś zjeść lub kupić prowiant na drogę. Kalorie możemy uzupełnić także w schroniskach, do których co prawda nie wejdziemy z psem, ale na zewnątrz zawsze możemy usiąść🙂

Życie zaczyna się po…

Prawdę mówiąc nie mogę się już doczekać wycieczki. Pomysł na nią zrodził mi się w głowie jakiś czas temu i stopniowo zaczęłam go wprowadzać w życie. Dzieci żyją już swoim życiem, a ja z Mężem możemy przeżyć drugą młodość. Bo przecież życie zaczyna się po…