beskid-mały

Przedwiosenny Beskid Mały

Posted by

·

Jeżdżenie palcem po mapie i śledzenie prognozy pogody to dobry początek by przy porannej kawie zaplanować aktywność na świeżym powietrzu. Tym razem w ręce wpada mi mapa Beskidu Małego, który w sumie z niewiadomych przyczyn był przez nas omijany, a pogoda za oknem potwierdza, że wybór jest trafiony. To jedziemy🙂

Beskid Mały w pigułce

Beskid Mały to niewielkie powierzchniowo, acz zwarte pasmo górskie będące częścią Beskidu Zachodniego, stąd też geneza nazwy. Bardzo ogólnie ujmując znajduje się w otoczeniu Pogórza Śląskiego i Wielickiego, Beskidu Makowskiego, Beskidu Żywieckiego oraz Beskidu Śląskiego. Najwyższym jego szczytem jest Czupel (931m.n.p.m.), położony w powiecie żywieckim. Beskid Mały posiada gęstą sieć szlaków pieszych i rowerowych, a także ścieżek dydaktycznych, a wraz z pasmami Beskidu Makowskiego i Wyspowego tworzy Mały Szlak Beskidzki (MSB) o długości 137km, który w żadnym punkcie nie pokrywa się z Głównym Szlakiem Beskidzkim.

Szlakami Beskidu Małego

Naszą przygodę z Beskidem Małym zaczynamy w Targoszowie Wieczorkach, gdzie „porzucamy” samochód przy wejściu na szlak zielony, którym podążamy w stronę Czarnej Góry. To, co przykuwa moją uwagę to ogromna ilość budek lęgowych pozawieszanych na różnych wysokościach tak, że do niektórych można zaglądnąć bez wchodzenia na drzewo. Dziś jeszcze są puste, ale idąc słyszymy już pierwsze pojedyncze trele.

Po przejściu ok. 700m wychodzimy z lasu i podobną odległość przechodzimy przez Osiedle Snokówka, w którym dominuje zabudowa letniskowa. Następnie szlak skręca delikatnie w prawo znów wchodząc do lasu, a my podążając za nim kierujemy się w stronę Skrzyżowania pod Smrekowicą/Smerkowicą (dwie pisownie), nieomal omijając tabliczkę z informacją o pierwszym szczycie dzisiejszej wycieczki – Czarną Górę (808m.n.p.m.). Pień, na którym umieszczono tabliczkę uległ złamaniu i został oparty o sąsiednie drzewa.

Idziemy dalej, a iglasty dotychczas las zaczyna ustępować miejsce bukowemu, który w przedzierających się promieniach słońca wygląda cudownie, zwłaszcza na Polanie Suwory.

skrzyżowanie pod smrekowicą

Mały Szlak Beskidzki

Docieramy do Skrzyżowania pod Smrekowicą (901m.n.p.m.), gdzie wchodzimy na wcześniej wspomniany Mały Szlak Beskidzki, oznaczony kolorem czerwonym. Przejdziemy nim zaledwie 9km mijając po drodze Potrójną (847m.n.p.m.) i Leskowiec (922 m.n.p.m.) – jeden z wyższych szczytów Beskidu Małego.

Ze szlaku widoczne są trasy narciarskie Czarny Groń w Rzykach oraz panorama Parku Krajobrazowego Beskidu Małego.

Dochodzimy na Leskowiec, który poza polaną na szczycie jest całkowicie porośnięty lasem. Na polanie jeszcze w latach 1980. wypasano owce zgodnie z tradycją zapoczątkowaną przez Wołochów (wpis Zima na Gorcu), a która obecnie zanikła😦

Przy dobrej pogodzie z Leskowca zobaczyć można szczyty Tatr Słowackich, m.in. Bystrą i Lodowy, ale nam dziś musi wystarczyć widok na Pasma Babiej Góry i Policy.

Następnie zmierzamy w stronę Schroniska PTTK Leskowiec, gdzie robimy przerwę na posiłek. Do schroniska nie wejdziemy z psami, ale ustawione obok niego stoły z ławkami i dodatnia temperatura w zupełności nam wystarczają. Do tego jedząc możemy kontemplować widoki🙂

Przed nami droga powrotna do samochodu, która przez prawie 4km pokrywa się nadal z Małym Szlakiem Beskidzkim. Gdy dochodzimy Pod Palusową Górę schodzimy z MSB i wchodzimy na ścieżkę dydaktyczną oznaczoną również czerwonym kolorem, mijając po drodze Gronik (530m.n.p.m.), gdzie wchodzimy na szlak zielony, którym zaczynaliśmy dzisiejszą wycieczkę.

Przejście całej trasy o długości prawie 14,5km szacowane było na 4,5h. Nam, idąc spokojnym tempem, ze wszystkimi postojami zajęła ciut ponad 5 godzin. Tak, jak się spodziewaliśmy nie było tu ani większych podejść, ani spektakularnych widoków. Niemniej bardzo fajna trasa do przejścia z psami, którą polecam wszystkim piechurom!